Koniec Leczenia! ZAWODNICY i KIBICE - DĘBOWIEC SPORTEM STOI!!!

 

 

Serwus,

dnia 10 maja Roku Pańskiego 2013 do szacownego grona Neofitów Domu Monaru w Dębowcu dołączyło dwóch śląskich kibiców  Górniczego Klubu Sportowego. Na co dzień dobrzy kumple, wspólnie chodzili do pracy, oglądali sport w TV, leniuchowali, bawili się a jedyną, no może nie jedyną ale największą zadrą w tej przyjaźni wydaje się być GKS, dlaczego?
Ano dlatego, że Ziomuś Seba jest wiernym fanem GKS 1962 Jastrzębie Zdrój a Mistrz Kolarski Adrian Gieksiarz kibicuje i z tego co nam wiadomo kibicować będzie aż po grób GieKSie czyli GKS Katowice. Ta sama branża, ten sam region, podobne barwy to dotyczy ich ulubionych klubów, chłopaki mają podobnie - ta sama branża, ten sam region, barwy te same - Dębowca :-) Jak poradzą sobie ich ulubione kluby w czwartej i pierwszej lidze piłkarskiej tego nie wiemy ale wiemy na pewno, że ONI wykonali w Dębowcu Kawał Solidnej Roboty!!! Seba, Adrian życzymy Wam byście z podniesioną głową spełniali swoje marzenia i realizowali plany życiowe!!!
Te same życzenia kierujemy do przedstawicielki płci pięknej również zaangażowanej w sprawy futbolu - do Lady Anity!
Tego samego dnia, na tej samej Społeczności Głównej zakończyła terapię w Dębowcu. I co dalej? A dalej podobno sporo się będzie działo - trzeba ogarnąć mieszkanie w Częstochowie, znaleźć pracę no bo z czegoś trzeba żyć, podobno szkoła... Aha i jeszcze jeden drobny szczegół - jakieś zgrupowanie Piłkarskiej Kadry Polski w Piłce Nożnej Ulicznej w jakimś Monachium - nie wiecie przypadkiem gdzie to jest, czy przypadkiem nie w okolicy Radomska? :-)
Tuż za naszą sympatyczną Trójeczką czai się  kolejny Katowiczanin Mr. Jacob Apis ( pseudonim został nieudolnie wymyślony w celu wątpliwego urozmaicenia wpisu :-)). Któż to taki? Pamiętają go Przyjaciele z Rożnowic, których przywitał w iście staropolskim stylu z dużym dystansem do siebie, pamiętają go Częstochowianie jako następcę Pana Szpakowskiego w roli spikera sportowego i  w końcu pamiętamy go my, ale przecież o wszystkim nie wypada tutaj pisać :-))) Kuba jest MONAROWCEM i niebawem kończy terapię, poczekajmy jeszcze chwilkę.

Na cześć naszej Koleżanki i Kolegów:
Hip Hip Hura
Hip Hip Hura
Hip Hip Hura Hura Hura !!!