Po rocznicy :-)

  • Drukuj

 

 

Kolejna Rocznica Dębowca za nami.

 

XXVIII już rocznica naszego ośrodka była dla nas - pacjentów dużym wydarzeniem. Po bardzo intensywnym lecie, gdzie wiele się działo - niespełna miesiąc przed wróciliśmy z dwutygodniowego spływu kajakowego, pięć dni wcześniej uczestniczyliśmy w trzydniowym Monarowisku, przyszedł nareszcie czas dopiąć ostatnie szczegóły organizacyjne i spotkać się z Przyjaciółmi w naszym ulubionym Dębowcu.  Dzięki pomocy terapeutów i neofitów zorganizowaliśmy przemiłe spotkanie na które zaprosiliśmy wielu gości. Jak zwykle program obfitował w sport, muzykę i pyszne jedzenie, ciasto i napoje tradycyjnie serwował bufet z pięknymi paniami bufetowymi, gdzie można było również nabyć biżuterię wykonaną podczas warsztatów artystycznych. 

O godzinie 9:00 w sobotę rozpoczęły się drużynowe rozgrywki sportowe, w których udział wzięły drużyny Neofitów, Lipianki, Lutej, Milejowic, Powrót z „U”, Rejtana i  oczywiście dwie drużyny z Dębowca…. W tym samym czasie otwarta została indiańska wioska dla najmłodszych z kilkumetrową dmuchaną zjeżdżalnią pod pieczą squaw Aleksiju.

O 13:00 odbyła się ceremonia otwarcia XXVIII Rocznicy podczas, której  wystąpili m.in.: kierownik naszego Ośrodka Marek Świderski, wójt gminy Poczesna Pan Krzysztof Ujma, wójt gminy Poraj Pan Łukasz Stachera oraz nasz wieloletni Przyjaciel Pan Lech Jędryka. Gościliśmy również  Pana Pawła Gzieło, który od kilku lat wspiera nasze inicjatywy sportowe, oraz   szefa PTKKFiS w Poraju Pana Andrzeja Pawłowskiego, a także Panią Asię i Pana Krzysia  z pobliskich Osin, którzy od dawna są dla nas jak rodzina. Powitaliśmy wielu Neofitów z rodzinami a także Przyjaciół z ośrodków w Lipiance k. Ostrołęki, Milejowicach k. Wrocławia, podkieleckiej Lutej i częstochowskich Rejtana i Powrót z „U”. Otrzymaliśmy wiele życzeń i prezenty, za które serdecznie dziękujemy.

 Po pysznym obiadku odbyła się aukcja dzieł sztuki z naszej pracowni artystycznej i pamiątek sportowych przekazanych przez naszych neofitów z Trójmiasta, licytowana była również dyskografia zespołu Breakmaszyna, której frontmanem jest nasz  terapeuta Paweł, a także unikatowa lalka wykonana własnymi rękoma przez terapeutkę Anię. Licytację poprowadziła Sylwia z Pawłem przy wsparciu nieocenionego prezesa Huberta a dochód został przeznaczony na rozwój ogrodu i jesienny, górski wyjazd Społeczności do Brennej.

Przed "dziką biesiadą", którą ( pod czujnym okiem Krzysia K. ) zaserwował kierownik kuchni Marcin zwany przez niektórych Medalikiem miał miejsce koncert częstochowskiej grupy reggae KOLOROTON. Podczas biesiady skosztowaliśmy tradycyjnych polskich pyszności z pieczenią z dzika na czele ( na dzika czekaliśmy kilka lat i się doczekaliśmy J ) – jedzenie było mega pyszne J

Gdy nakarmiliśmy ciała kontynuowaliśmy strawę duchową na scenie. Częstochowianie KARI & the Buskers rozgrzali nas do czerwoności a na finał Jonasz i spółka zaprezentowali hip-hopową produkcję prosto z Dębowca. Wieczorem na dużym ekranie odbyła się projekcja filmu o naszym ośrodku oraz prezentacja sylwetek 26 bohaterów, którzy zakończyli terapię od czasu ubiegłorocznej rocznicy.  Na finał niebo nad Dębowcem rozświetliły wielokolorowe fajerwerki a późnym wieczorem integrowaliśmy się na dyskotece, w basenie i saunie – dla każdego coś dobrego. Ciszy nocnej nie było tego dnia J

 

W niedzielę o 9:00 rozegraliśmy finał turnieju w piłkę nożną, który po heroicznej walce wygrali piłkarze z ośrodka w Lutej pokonując nas w finale. Podium uzupełniła drużyna naszych Neofitów.

           Po piłkarskim finale dokonały się 2 wydarzenia bez precedensu – dokonaliśmy otwarcia kolejnego obiektu sportowego – boisko do piłki plażowej, na którym odbyła się pierwsza edycja turnieju „Dyrda CUP”, którego zwycięzcą została reprezentacja Lipianki, którzy zwyciężyli również w rozgrywkach siatkarskich.  Tradycyjnie odbyły się też  „Kokoszyszki” czyli bieg na boso po trasie z szyszek z obciążeniem – dyscyplina dla prawdziwych twardzieli, dlatego nie dziwiło nikogo, że część osób w tym czasie grało w piłkarzyki J

 

 

Rocznica to wyjątkowe wydarzenie - z jednej strony przypomina o przemijającym czasie, z drugiej to czas wspomnień i podsumowań ale przede wszystkim są to chwile spędzone wspólnie. Pacjenci, neofici, terapeuci, goście i przyjaciele swoją obecnością przypominają nam wszystkim, że warto nadal robić to co robimy! Mimo, że świat się zmienia, mody i ludzie się zmieniają, motto Kotana „Daj Siebie Innym” pozostaje ponadczasowe i niech ta filozofia niezmiennie przyświeca nam do następnej rocznicy… i następnej… i następnej…

 

 Mamy nadzieję, że bawiliście się dobrze i spotkamy się za rok.

 

 Do zobaczenia!!!

Link do zdjęć na naszym profilu fb https://www.facebook.com/photo.php?fbid=428074670729851&set=pcb.428075267396458&type=3&theater 

 Kronikarka Kalina